Ktoś ważny nas okłamał?

Duda, "Macron" i awanturniczy duch Tuska zastąpiony przez drugiego Kaczyńskiego

Andrzej Duda rozmawiał z Emmanuelem Macronem w nocy z 15 na 16 listopada i omawiał między innymi sytuację w Przewodowie. Tak myślał Prezydent Polski i, jak rozumiem, wszyscy z jego otoczenia. Zaś naprawdę rozmawiał z rosyjskimi żartownisiami Władimirem Kuzniecowem ("Vovan") i Aleksiejem Stoljarowem ("Lexus"). W tak ważnym dniu tak rozjechał się z prawdą i dał się wkręcić.

https://unsplash.com/photos/Dkn8-zPIbwo
Nie powinno nam to po prostu odpowiadać. Nic mnie nie obchodzi, że wspomniani Rosjanie mają już na swoim koncie wkręcenie prezydentów zarówno Białorusi, Ukrainy (Poroszenkę), Turcji, jak też samego Macrona czy premiera Borisa Johnsona. Nie powinno tak być, ale w ciągu trzech lat stało się to już drugi raz, bo w 2020 roku Duda niby rozmawiał z sekretarzem generalnym ONZ António Guterresem. Mówi się, że Polska uczy się dopiero na błędach, ale Prezydent nie jest najwidoczniej reprezentantem wszystkim Polaków i on nawet na błędach się nie uczy.

Nad sprawą pracują już odpowiednie służby, które od samego początku, gdy tylko wiadomo było, że to fake. To samo słyszałem w 2020 roku. Rozmowa była nieco krótsza, niż poprzednia (7 do 11 minut), ale nie można tu mówić, o tym, że Prezydent wiedział, z kim nie rozmawia.

Tu nie chodzi o śmiech lub jego brak ze względu na szacunek do głowy Państwa. Chodzi o testowanie bezpieczeństwa narodowego w sytuacjach kryzysowych, któremu nie mogą nie przyglądać się władze rosyjskie. Przypomnijmy, że zaraz po wydarzeniach w Przewodowie niekoniecznie było wiadomo to, co teraz, co uspokoiło już polską opinię publiczną z powrotem do poziomu wojny za wschodnią granicą, ale nie na naszej ziemi. O sytuacji z telefonem dowiadujemy się tydzień po wybuchu. Czy tym razem będzie lepiej?

Jeśli lepiej jeszcze przyjrzymy się wydarzeniom towarzyszącym wybuchowi, zwraca uwagę skład Rady Bezpieczeństwa Narodowego z 16.11.2022. Są tam między innymi Władysław Kosiniak-Kamysz, Szymon Hołownia, nie było zaś (bo nie był zaproszony) Donalda Tuska. Jego nieobezność i brak zaproszenia możnaby tłumaczyć tym, że nie jest on teraz posłem, ale wtedy wpadką byłoby zaproszenie Hołowni. Dlaczego więc pominięto Tuska? prezydent wyjaśnił. Bo mógłby zrobić awanturę.

Pełen skład spotkania tutaj. A że 2 razy mamy tu Jarosława Kaczyńskiego i Piotra Müllera? To może za Tuska i Macrona.


#duda #fejk

Komentarze