Ktoś ważny nas okłamał?

Co nas uwiera (lub powinno) w Katarze jako organizatorze Mundialu

Wiele mówi się o tym, że Katar nie powinien organizować tegorocznego Mundialu. Nie chodzi jednak bynajmniej o to, że kraj ten nie ma praktycznie żadnych tradycji piłkarskich, iż jest tam piekielnie drogo (choć chyba nie chodzi o to, by w ten sposób niejako wykluczać wielu kibiców z udziału w nim) czy o to, że jest też tam bardzo gorąco i organizacja imprezy nawet zimą jest skomplikowana i musi się ona odbywać na stadionach w większości klimatyzowanych. To 3 poniższe kwestie powodują największe rozjechanie się pięknych idei sportu z tymi katarskimi, co przez organizację Mistrzostw Katarczycy chcą jednocześnie zatrzeć.

https://unsplash.com/photos/a-kdjff86zE
Korupcja

Mundial w Katarze został kupiony - nie stanowi to pewnie różnicy z poprzednimi organizatorami, Rosjanami, i wpisuje się wręcz doskonale w markę, którą ma FIFA, ale jest niemal faktem. Zdecydowanie milej wyglądają tu po prostu organizatorzy najbliższych zmagań - Kanada, Meksyk i USA, choć z biegiem czasu i opadnięciem katarskiego kurzu pewnie jeszcze niejedną ciekawostkę usłyszymy o tej kandydaturze.

LGBT i prawa człowieka

Katar oskarżany jest o łamanie praw człowieka i brak tolerancji dla osób LGBT. Ambasador mundialu potrafił stwierdzić, że homoseksualizm to defekt mózgu, co nie przystoi chyba po prostu organizatorom imprezy będącym w związku z tym przedłużeniem sportowej FIFA. O ile na Euro w 2021 z opaskami kapitańskimi chodziło raczej po prostu o manifestację tolerancji, tu (ostatecznie tylko zapowiadane i niejako zabronione przez FIFA) zakładanie takich opasek można by traktować też zwyczajnie jako protest przeciwko gospodarzom rozgrywek. 

Stadiony

Nie chodzi tu konkretnie o nie, tylko o towarzyszące ich budowie statystyki. Szacuje się, że przy budowie stadionów i infrastruktury na tą imprezę w Katarze z powodu nadludzkich temperatur i niehumanitarnych warunków pracy zmarło ponad 6 000 robotników. Warto zaznaczyć, że jeszcze niedawno źródła niemieckie mówiły o ponad 15 000, jednak wycofano się z tej liczby. Więc szacuje się ponad 6 000 istnień ludzkich poległych pod stadionami i drogami arabskiej ziemi.

Można naiwnie powiedzieć, że Katar jeszcze Mistrzostw nie miał i czemu miał ich nie dostać. Kontrkandydatami kraju Emira były: Australia, Korea Południowa, Japonia i Stany Zjednoczone. Trzy ostatnie (Koreańczycy i Japończycy razem, w 2002 roku) organizowali już Mundial, ale nie organizowała go Australia. Może innym razem, może za 8 lat. Tymczasem, prócz słabych wyników reprezentacji Kataru na Mistrzostwach (na których jednak pierwszy raz w historii dzięki ich organizacji zagrali) zostanie z nami po nich pamięć tego, że to właśnie oni zorganizowali te wielkie i ostatecznie piękne zawody. Zaprzątnięci kolejnymi bieżącymi problemami będziemy zapominać szczegóły, które przynajmniej w duchu kazały nam bojkotować to wydarzenie.

Najbliższy Mundial do przyznania to z kolei rok 2030 (proces wyboru miał się rozpocząć w tym roku, zaś zakończyć ma się w 2024), gdzie mówi się o następujących kandydaturach:

- Arabia Saudyjska, Egipt i Grecja,

- Argentyna, Paragwaj, Urugwaj i Chile,

- Wielka Brytania (Anglia, Szkocja, Walia oraz Irlandia Północna) z Irlandią,

- Hiszpania i Portugalia.

Warto też zwrócić uwagę, że w 2026 roku na Mundialu zamiast 32 będzie aż 48 dużyn.


#katar #fifa #mistrzostwaświata

Komentarze