Ktoś ważny nas okłamał?

Zmiana sposobu liczenia głosów w wyborach: mowa często nie o tym, czym to w rzeczywistości jest

"PiS zmienia sposób liczenia głosów", słyszymy i widzimy w mediach. Jest to z jednej strony w pełni zgodne z prawdą, z drugiej zaś, przy odpowiednim kontekście, może być mocno nadinterpretowywane.

https://unsplash.com/photos/IBWJsMObnnU
Bo czyż nie kojarzy nam się to z jakimś wyborczym szachrajstwem? Nie domyślamy się, że za tym stoi chęć ponownego zwycięstwa obecnie rządzących? Chęć niewątpliwie jest, natomiast zmiana sposobu liczenia głosów to, rozkładając to na czynniki pierwsze, zmiana sposobu, w który liczy się głosy. Głosy liczy się, patrząc po prostu, czy dana kartka to głos na partię A, czy B, czy też na nikogo (na kandydata A czy B). Liczenie głosów pozostaje bez zmian, nadal będą liczone. Tylko więcej osób z komisji wyborczych ma na to patrzeć, co w oczywisty sposób wydłuży czas oczekiwania na wyniki wyborów.
To jak z niemieckimi Patriotami dla Polski (o czym więcej DZIENNIK GAZETA PRAWNA). Niemcy oferują nam swoje baterie, my je ostatecznie odrzucamy, mówiąc (ustami panów Kaczyńskiego i Błaszczaka), że one jednak powinny trafić na Ukrainę, bo tam potrzebne są bardziej. Ale tam nie trafią, bo nie pomogą od razu (u nas byłyby obsługiwane przez Niemców, co przez zrozumiałą niechęć do eskalacji przez NATO nie jest możliwe na terenie Ukrainy). Więc zostaną w Niemczech lub gra polityczna, jak przy KPO, będzie toczyć się dalej.


#wybory

Komentarze