Ktoś ważny nas okłamał?

Reprezentacyjny marzec, a w marcu jak w garncu

Mamy marzec, a to między innymi miesiąc, w którym wraca reprezentacja. Od razu po mistrzostwach świata stajemy w boju o Euro. Wiemy, że sterować tym będzie Fernando Santos, jest jednak wiele niewiadomych wokół jego osoby, to znaczy wśród osób, które to otoczą lub nie otoczą.
Miał być polski asystent, Piszczek, Kaczmarek, Saganowski, na razie nic nie wiemy. Miał być łącznik między Związkiem a reprezentacją, mowa była o Michalskim, teraz zaś mówi się o Grzegorzu Mielcarskim. Zaś jeszcze przed wyborem selekcjonera pisało się o Tomaszu Hajcie.
To tylko pokazuje, żebyśmy nie zapomnieli, że kluczem do naszych nowych, większych i lepszych sukcesów (bo katatskie sukcesy mieliśmy też przecież za Michniewicza), ma być pan Santos. Jednocześnie miejmy nadzieję, że ten drugi etap selekcji sztabu kadry jest już etapem ostatnim i nie będzie szybkich zmian (bo nikomu to chyba by nie posłużyło, może prócz jakichś stosunkowo wysokich odpraw dla ochodzących), bo nie mam już pomysłu, kogo jeszcze i jaki jeszcze poziom niżej pod selekcjonerem mielibyśmy wybierać. Choć każda z reprezentacyjnych funkcji jest ważna.
https://pixabay.com/pl/vectors/zamek-b%c5%82yskawiczny-odzie%c5%bc-zamkni%c4%99cie-153689/

Jednocześnie przewidywanie nazwisk sztabu po tym, jak chyba nikt do praktycznie końca nie wiedział, kto będzie selekcjonerm (prócz prezesa Kuleszy naturalnie) jest jak wróżenie z fusów, bo to, co po tym wiem w reprezentacyjno-związkowych kwestiach personalnych, to że nic nie wiem.

#PZPN #Kulesza #Santos #sztab #reprezentacja #Mielcarski #Michalski #Piszczek #Kaczmarek #Saganowski #Hajto

Komentarze