Ktoś ważny nas okłamał?

Jak skończył Paweł Kukiz (choć właściwie to jeszcze się nie skończył)

Ale najpierw jedno zastrzeżenie. Ma on prawo generalnie robić, co chce, co uważa za stosowne i oszukiwać wyborców. My zaś mamy go prawo, jako polityka i osobę publiczną, publicznie oceniać.

To, co się teraz dzieje, to już pewien koniec (przynajmniej pewnego) Pawła Kukiza. Było niedosłyszenie, niezrozumienia, było o sędziach pokoju. Teraz jest, na wniosek samego ciała praktycznie bezpośrednio związanego z jego partią, zakończony sukcesem wniosek o 4 miliony zł (więc są te 4.000.000,00 złotych) dotacji.

Będąc w tematyce świątecznej:

- od papieża wymagamy, że będzie szczególną osobą,

- od kościoła katolickiego, że szczególną instytucją,

a od antysystemowca, że będzie szczególnym prezydentem/posłem. Inaczej niż od Hołowni, Petru czy Palikota. Może podobnie, jak od Tanajno, ale on się nigdzie nie dostał. Tymczasem w nowej kadencji spodziewam się kontynuacji jego (Kukiza) rozmów o sędziach pokoju, którzy wszystko tłumaczą, o tym małym kroku dla sądownictwa, a wielkim dla Polski. I mogę się na pana Pawła obrazić za to, że nazywa mnie ciemnotą, którą czegoś chce teraz uczyć, podobnie jak mogę obrazić się na Kurskiego i jego ciemny lud, a potem kierowanie sobie telewicją publiczną.

https://unsplash.com/photos/qi6O9430glk

#Kukiz #Kurski

Komentarze