Ktoś ważny nas okłamał?

Dlaczego wiem, że drożyzna jest?

 Wiem, że jest drożyna, bo na plakatowe hasło (bodajże Lewicy) "PiS = drożyzna" mam skojarzenie nie tylko z przeszłością i potencjalną przyszłością, ale i teraźniejszością.
Bo generalnie zarówno jedna i druga strona sporu politycznego, zwanego teatralnie polską sceną polityczną, o tym normalnie mówi, tylko pod różnymi nazwami - inflacja lub putinflacja (co ciekawe, nie mówi się, przynajmniej z nazwy, o tuskinflacji).
Ciekawe jest, że nie zmienia to generalnie (na gorsze, ta jednak pisowska inflacja) słupków poparcia Prawa i Sprawiedliwości, a szerzej Zjednoczonej Prawicy. Ale, jak widać, nawet rzeczy dotykające bezpośrednio kieszeni wyborców, znajdują obronę tzw. zwolenników. Bo przecież jest drogo, ale za Tuska to by nie było? Przecież by było, drożej i samo w sobie gorzej. Wszystko to wina Tuska (tak proste zdanie, rozłożone na czynniki pierwsze, może też ironicznie dowieść jego zasług, ale głuchych to i tak nie przekona).
https://unsplash.com/photos/on3zS_vgMmo

#inflacja #putinflacja #tuskplacja

Komentarze