- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
"Głosuję na nich, bo jestem przeciwko aborcji, a oni jedyni mnie od tego obronią i są w stanie wygrać wybory, by mieć realną szansę na zrealizowanie tego postulatu" - taka wypowiedź, z takim przykładem postulatu, mogła paść? Dla mnie mogła. Ale czy głosujesz za jedną rzeczą, choć tak mówisz, czy ona jest dla Ciebie tak fundamentalna, że zamykasz oczy na wszystkie inne, które z różnych życiowych kategorii mogą na Ciebie bardzo wpływać przez cztery lata pełnej kadencji? Rozkmina wakacyjna w roku wyborczym.
A czy można spierać się realnie o koalicje, czyli iść do Sejmu z zamiarem, ewentualnym nawet tylko, braku rządzenia (czyli wpływania na życie tylko pojedynczymi głosowaniami)?
#rozkina wyborcza
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Komentarze
Prześlij komentarz