Ktoś ważny nas okłamał?

Propaganda TVP

Niedawno obejrzałem Wiadomości TVP1 i przypomniałem sobie o ich propagandzie. Subtelnie sobie to przypomniałem, bo i propaganda ta jest raczej subtelna. Ale Wiadomości trwają ponad pół godziny, a od przejęcia władzy przez PiS w 2015 roku mija już osiem lat i codziennie widz widzieć mógł owe newsy w odpowiedniej formie serwowane. To robi dużo więcej niż takie tam pół godzinki, dla słoninki.
Zapamiętałem trzy wiadomości i każda z nich przekazana była w "ciekawej" formie, a konkretnie treści. Przypomnę, że analizuję Wiadomości, które od grubo ponad ośmiu lat finansujemy za duże i coraz większe pieniądze, a nie o jakimś filmie, który analizują następnie studenci. Więc wracamy do Wiadomości.
1. Śmigłowce białoruskie nad Polską. Były, i już ich nie ma, a Polska była (bo przecież była, jak Błaszczak kiedyś mówił, że jest), jest i będzie bezpieczna, bo teraz Błaszczak tak mówi, więc Polska górą (choć to nad Polską właśnie Białoruś latała, a nie na odwrót). Dowiadujemy się, że po tym incydencie wzmocnimy obronę wschodu. Nie będziemy informować (to z punktu widzenia informujących) o pierwszym (a przecież nie było wiadomo, że będą kolejne i inne w swoich treściach) komunikacie Polski przeczącym temu incydentowi, o tłumaczeniu, dlaczego śmigłowców nie było widać czy o długości jakichkolwiek działań Polaków - patrz rządzących i nas i nasze niebo chroniących.
2. Nie po kolei, ale prowadząca przywitała widzów czymś w stylu "witam w polskiej telewizji". Tak, nie pomyliłem się, nie w telewizji polskiej, lecz na odwrót. Przejęzyczenie? Nie wiem, może już dłużej to trwa. Ale ja poczułem, że to było mocno podkreślone, choć na samym, nieważnym jakby jeszcze początku, więc niełatwo było to podświadomie wychwycić. POLSKA TELEWIZJA. A JA JESTEM POLAKIEM. MOJA tELEWIZJA.
3. Ostatnia rzecz: o ostatnim zaostrzeniu relacji na linii Polska-Ukraina słyszałem między innymi, że to dlatego, że PiS chce zgarnąć antyukraiński elektorat Konfederacji. I chyba chce, i to bardzo, bo o ile spór o ukraińskie zboże trwa już jakiś czas, wcześniej słyszało się raczej tylko o obronie polskich rolników przed nieuczciwą, zagraniczną w zasadzie (absolutnie niekoniecznie więc ukraińską) konkurencją, to teraz słyszymy i z ust prowadzących nas przez to życie widzimy, że Polska Władza nie da sobie w kaszę dmuchać, gdy dmucha strona ukraińska, i dlatego w tym wypadku będzie walka z ich zbożem, ale może będą i inne walki. Ba, na pewno będą, bo nie damy w swoją kaszę dmuchać!
https://unsplash.com/photos/UBhpOIHnazM

#TVP #TVPiS #propaganda

Komentarze